Myśląc o przyjściu UFO: wady i zalety nad-cywilizacji ziemskiej.
W grupach ludzi zainteresowanych ezoteryką coraz więcej ostatnio dyskutuje się o ujawnieniu: nawiązaniu przez rasę ludzką otwartego, powszechnie uznanego kontaktu z cywilizacjami pozaziemskimi. Już teraz wiemy o obcych dużo, chociaż dla niektórych ta wiedza na razie jest mało wiarygodna. Ziemianie wielokrotnie kontaktowali się z UFO, niektóórzy twierdzą, że byli zabierani w różne dziwne miejsca na Ziemi i poza nią. Rzadko kiedy kosmici chcą zająć się masowym doształcaniem ludzkości na różne ważne tematy, a jeszcze rzadziej robią to kanałami innymi niż telepatyczny, który sam w sobie jest dla Ziemskiej kultury uważany za mało wiarygodny. Tak stało się w przypadku projektu „Pierwszy kontakt” w ramach którego ekipa istot pozaziemskich, nauczona ziemskich języków, próbowała nawiązywać kontakt z ludźmi przez internet.
Od 2018 roku protokoły z takich kontaktów były publikowane na kanale Youtube „Cosmic Agency”, współprowadzonym przez Małgorzatę Duszak, Polkę zamieszkującą poza granicami kraju. Obecnie ekipa z rasy Taygetan uznała, że przestanie komunikować się przez pośredników i założyła swój własny kanał na Youtube – „Swaruu Oficial”. Przekazywane informacje dotyczą sytuacji Ziemi w kosmicznej polityce, kosmicznych obyczajów, historii, zwłaszcza pod kątem rodziny Lyrian – grupy istot humanoidalnych, rózniących się w wyglądzie od Ziemian tylko nielicznymi szczegółami. Poruszane są również tematy z zakresu technologii, nauki, ale nie jest to wystarczająco zaawansowane, aby można było z tego zrobić konkretny użytek w rozwijaniu ziemskiej nauki czy technologii. Otrzymując całą tą wiedzę, zastanawiam się, jak my, Ziemianie, mamy się do niej ustosunkować, aby z jednej strony, nie utracić swojej tożsamości, a z drugiej strony, wykorzystać kontakt, w przyszłości być może również bezpośredni, z Taygetanami czy innymi bardziej rozwiniętymi od nas cywilizacyjnie rasami, dla własnego rozwoju.
Feliks Koneczny tłumaczył, że na Ziemi istnieją różne cywilizacje. Królowa Mari Swa, oficjalna autorka publikacji na kanałe „Swaruu Oficial” nie zagłębia się w różnice cywilizacyjne między różnymi regionami czy nawet planetami zamieszkiwanymi przez jakąś konkretną rasę. Być może nie są to różnice tak istotne, jak na Ziemi. U nas musimy zrobić to rozróżnienie i nazwać wspólne odmienności Ziemian od reszty wszechświata jakimś innym pojęciem, np. nad-cywilizacją. Być może jest tak dlatego, że Ziemia jest nietypową planetą, cytując Mari Swa: „Ludzie na Ziemi oficjalnie należą do tych ras niebędących międzygwiezdnymi, w które inni nie powinni ingerować. Chociaż w przypadku Ziemi sprawy nie są tak łatwe do zdefiniowania, ponieważ jest to skomplikowana planeta z co najmniej dwiema cywilizacjami, jedną międzygwiezdną, a drugą nie, która jest zawsze utrzymywana w stanie ucisku i podporządkowania tej pierwszej, to znaczy, i jest to Kabała i jego rząd stojący za wszystkimi rządami, oczywiście.” (1)
Z innej publikacji z Youtube, stworzonej w czasach, kiedy wiedza przekazywana przez ekipę z Taygety była przetwarzana przez Ziemian, wynika, że nie było tak zawsze, w czasach wczesnej cywilizacji Starożytnego Egiptu nasza planeta miała łączność z innymi i port międzygwiezdny. Duża ilość gadzich wcieleń, również na stanowisku przywódcy Egiptu, sprawiła, że Ziemia została technologicznie, systemowo odcięta od Wszechświata. (2) Z drugiej strony, istnieje powszechna wiedza wśród ludzi zainteresowanych tematem dotycząca istnienia wśród nas „gwiezdnych nasion” – osób z przeszłymi wcieleniami na planetach z wyższą cywilizacją, którym czasem udaje się wnieść coś w rozwój naszej tradycji. Tak więc jesteśmy, jako Ziemianie, w problematycznej rozgrywce – jest wiele ras kosmicznych uważających się za bardziej rozwinięte i chcących wpłynąć na nas w ten czy ów sposób, a w tym wszystkim należy też wziąć pod uwagę, czy sami nie mielibyśmy też czegoś do powiedzenia na temat właściwych kierunków rozwoju inteligentnych istot.
Jak śpiewali niegdyś T-Raperzy Znad Wisły „w tej Europie wszystko mają, no więc pewnie zapytają, jaki my, Polacy, wnieść mozemy wkład”. Najpierw ustalmy więc może, kim jesteśmy, co jest w nas unikalnego i wyjątkowego, czego nie chcielibyśmy oddać w zamian za skorzystanie z przepastnej wiedzy i zasobów istot pozaziemskich. Youtuberka i terapeutka Monika Rajska, na swoim kanale zajmująca się zaawansowaną wiedzą ezoteryczną i wróżbiarstwem, zgromadziła swoje doświadczenia z pracy z ludźmi posiadającymi w historii swojej duszy wcielenia na innych planetach i stworzyła z tego serię filmów edukacyjnych. Istotne jest tutaj, co ma do powiedzenia na temat Ziemian, bo nie wszędzie spotkamy tak konkretnie sformułowany punkt odniesienia. (3)
Odnosząc się do historii Ziemi, p. Rajska twierdzi, że czas, kiedy unikalne cechy ziemskie przejawiły się w człowieku, to był koniec starożytności i nastanie „ciemnego średniowiecza”. Na podstawie swoich doświadczeń twierdzi, że Ziemianie budują rozwiązania od podstaw, w przeciwieństwie do innych cywilizacji dysponujących gotowymi systemami. Co więcej, posiadają unikalny „kod wewnętrzny”, który kieruje ich ewolucją. Odwaga i samodzielność to kluczowe unikalne zalety Ziemian – w tym umiejętność konfrontacji z ciemnością bez lęku.
Być może to wszystko składa się na zjawisko określane w naukach społecznych jako „prawicowość”. Wydaje się, że to ono sprawiło, że Ziemianie, jako gatunek powstały ze zmieszania obcych kolonizatorów i naszych rodzimych potomków drapieżnych małp, z ich wrodzoną skłonnością do agresji i hierarchii, kapitalistyczną ekonomią, już od dawna mieli potencjał ku temu, aby tworzyć wyjątkowo zaawansowaną technicznie cywilizację, i byłoby tak, gdyby nie zostali odcięci od kontaktu z innymi cywilizacjami lyriańskimi. Co więcej, można podejrzewać, że zostali odcięci właśnie dlatego, że była taka obawa. Umiejętność i pasjonowanie się posiadaniem kontroli nad światem materialnym to nasz atut. Ale w innych sprawach trzeba wiele popracować. I na ten temat pewnie jeszcze sporo napiszę.