Strofy antybiblijne
wtorek, 2 marca, 2010
Zastanawiałem się, jak zaprezentować w sposób uporządkowany moje poglądy, o ile ma to mieć jakiś sens. Może zacznę od twórczości lirycznej.
Zastanawiałem się, jak zaprezentować w sposób uporządkowany moje poglądy, o ile ma to mieć jakiś sens. Może zacznę od twórczości lirycznej.
Ten referat został wygłoszony na spotkaniu warszawskiego Klubu Austriackiej Szkoły Ekonomii 16 grudnia 2008 roku. Po burzliwej dyskusji na temat koncepcji praw własności przedstawionej przez Hansa Hermanna Hoppego, omówiłem koncepcje praw własności alternatywne wobec dyskutowanej, wywodzące się z ideologii, które mogą być zakwalifikowane jako wolnorynkowe i anarchistyczne. Nurty myśli, które wybrałem jako reprezentatywne to utylitarny […]
Zapewne istnieje bardzo wiele dzieł kultury, do których można by tu się odnieść w celu zilustrowania opisanych poniżej zależności. W całkiem wyraźny sposób dwa wzorce męskości ilustruje najnowszy film Terry’ego Gilliama, Parnassus. Poza tym, znam jedną piosenkę zespołu Dead Can Dance na ten temat. Jest też wiersz Zbigniewa Herberta o wzorcowym przykładzie ideologa – Marku […]
Dwa poprzednie posty mogły wywołać wrażenie, że uważam kobiety za przyczynę wszelkiego zła na świecie. Jako, że taki wniosek ma zdecydowanie zbyt klerykalne konotacje, czuję się zobowiązany napisać teraz dla odmiany coś o mężczyznach. Problem odpowiednich postaw mężczyzn wobec świata to zagadnienie zahaczające o ekonomię czy politykę, tym niemniej starałem się tutaj stworzyć jakąś własną […]
Piosenka „Christian Woman” zespołu Type O Negative przedstawia chrześcijańską koncepcję miłości w sposób absurdalny i zapewne obraźliwy dla chrześcijan. Ale jest w kontrastowym ujęciu „stosunku” do Chrystusa ciekawa myśl. Jeżeli możemy postrzegać krucyfiks jako akcesorium erotyczne, to może te wszystkie przedstawienia Chrystusa na krzyżu są po prostu pornografią gromadzącą tłumy wyznawczyń? Jeśli chcecie, użyjcie tego […]
Urodziłem się w kraju katolickim, wychowywany byłem w zgodzie z etyką chrześcijańską. Czego chcieć więcej? Zostałem włączony do odwiecznego, świętego dziedzictwa przodków wyznających słuszne wartości. Ale byli też ludzie, którzy poszli do rozum do głowy i doszli do wniosku, że pewne elementy chrześcijańskiej tradycji nie sprawdzają się najlepiej. Jeden z nich dość szczególnie mnie interesował.