Polscy bikiniarze

30 listopada, 2011 - No Responses
Z filmem „Bikiniarze” kojarzy mi się polska produkcja „Wszystko, co kocham”, która opowiada o polskim odpowiedniku bikiniarzy z lat 80, czyli subkulturze punk. Muzyka punk wyrażała potrzebę młodych ludzi do zachowania indywidualności w czasach kryzysu gospodarczego, które wiązały się z ofensywą kolektywizmu – tak w strefie obyczajowej, jak i gospodarczej, zwłaszcza w Polsce. Read the rest of this entry »

Trudny żywot bikiniarza

27 listopada, 2011 - No Responses
Film „Bikiniarze”, produkt współczesnej kinematografii rosyjskiej, pokazuje od bardzo optymistycznej strony życie obyczajowe w Związku Radzieckim lat 50. Młodzież naśladująca zachodnie prądy kulturowe związane z rock’n’rollem nie była akceptowana w ówczesnym społeczeństwie. Specjalne brygady młodych socjalistów napadały nielegalne zabawy bikiniarzy i, uzbrojone w nożyczki, niszczyły ich ubiory i fryzury.
Read the rest of this entry »

Prawo głosu jako przywilej

13 listopada, 2011 - No Responses
Przyczyną trwania naszego systemu jest jego zadowalające działanie. Wielu narzeka, ale nikt się nie buntuje. Panuje największa w historii wolność osobista, podatki są niskie, standard życia na tyle wysoki, na ile pozwala poziom produkcji, przestępczość spada. Dlaczego? Nie dlatego, że głosującymi są ludzie mądrzejsi, ten argument już obaliliśmy. (…) Otóż głosować, to znaczy dzierżyć władzę i to władzę najwyższą, od której wszystkie inne pochodzą, także i moja władza, pozwalająca mi zatruwać wam życie raz na dzień. Korzystanie z prawa wyborczego jest egzekwowaniem przemocy, bez względu na to, czy władzę polityczną sprawuje dziesięciu ludzi, czy dziesięć milionów. (…) Zarówno z powodów praktycznych, jak i matematycznie sprawdzonych przyczyn moralnych władza i odpowiedzialność muszą się równoważyć. Prawo do głosowania jest prawem najwyższym. Dlatego też musimy mieć pewność, że wszyscy, którzy je dzierżą, godzą się na podjęcie także najwyższej społecznej odpowiedzialności.
Żądamy, aby każda osoba, która pragnie sprawować władzę, narażała swe własne życie w imię dobra państwa. W ten sposób najwyższa odpowiedzialność jest zrównoważona najwyższym przywilejem. Sytuacja stabilna i doskonała.

Robert Heinlein, Kawaleria Kosmosu
Read the rest of this entry »

Marsz niepodległości jako przeżycie duchowe

12 listopada, 2011 - No Responses
Anthony de Mello, jezuita, w książce „Przebudzenie” powiada: Nie potrafimy być szczęśliwi tak sobie, po prostu dla samego faktu; żądamy spełnienia jakichś tam warunków. Mówiąc dosadnie – nie potrafimy wyobrazić sobie, że można być szczęśliwym bez spełnienia tych warunków. Nauczono nas wiązać szczęście z ich występowaniem.
Read the rest of this entry »

Konserwatywne „tak” dla aborcji

12 listopada, 2011 - 10 komentarzy
Kwestia delegalizacji aborcji rozpala umysły polityków polskiej prawicy. Widzą oni w całkowitym zakazie wykonywania tego zabiegu odwrót od „cywilizacji śmierci”, zwrócenie się w stronę życia, rozwoju, wsparcia dla rodzin. Co zakaz aborcji przynosi społeczeństwu? Czy jest on potrzebny duchowieństwu do tego, aby mogło stać na straży moralności? Czy potrzebny jest mężczyznom płodzącym nieślubne dzieci, aby móc stanowić dla nich bodziec motywujący ku założeniu rodziny? Wreszcie, czy jest potrzebny samym kobietom, którym ma wskazywać zasady moralne, wytyczać granice emancypacji? Sądzę, że tak nie jest. Zakaz aborcji w istocie demoralizuje społeczeństwo.
Read the rest of this entry »

Dlaczego nie pójdę do psychologa?

16 sierpnia, 2011 - 2 komentarze
Wydawałoby się, że moje życie nie jest zbyt bliskie jakiejkolwiek normie odpowiedniej dla mojego wieku. Nie mam właściwie żadnych znajomych, nie znajduję swojego powołania w żadnym z powszechnie wykonywanych zawodów, nie wykazuję nawet zainteresowania w przekazywaniu w jakikolwiek sposób mojej wiedzy na te tematy, w których mógłbym znaleźć czyjekolwiek zainteresowanie. Zdawać się więc może, że jest we mnie jakaś wewnętrzna granica, której przekroczenie mogłoby sprawić, że moje zainteresowania i predyspozycje znalazłyby ujście, stopiły się w jedną, bulgoczącą i zmieniającą powoli kolor miksturę społecznych interakcji.
Read the rest of this entry »

Dobroczynność chrześcijańska

12 stycznia, 2011 - 2 komentarze
Znalazłem ostatnio w internecie świetny tekst opisujący różnicę między dobroczynnością „altruistyczną” a chrześcijańską napisany ponad 100 lat temu: „Tańcząca dobroczynność” ks. Karola Niedziałkowskiego. Temat jest ciągle aktualny, i sądzę, że autor świetnie go omówił, mimo że kompletnie się nie zgadzam z jego poglądami. Read the rest of this entry »

Wolność negatywna, czyli fundament człowieczeństwa

4 listopada, 2010 - One Response
Wolność negatywna, czyli prawo do niezależności od decyzji pozostałych istnień ludzkich, zawsze była fundamentem światopoglądowym liberałów i libertarian. Rozmaite inne nurty myśli politycznej starają się wyznaczać jednostkowej wolności granice, które będą służyły innym wartościom: dobru wspólnemu, wzrostowi duchowemu, dbaniu o środowisko naturalne, o najuboższych, o nasze bezpieczeństwo, o przyrost naturalny. Zdajemy sobie sprawę, jakie szkody wyrządza ludziom takie myślenie w polityce. Ale jak dla mnie, bardzo interesujący jest wewnętrzny, psychologiczny aspekt konsekwencji stosowania instytucjonalnego przymusu. Read the rest of this entry »

Blaski i cienie postępu

24 października, 2010 - No Responses
– Ludzie nie pragną nieśmiertelności – podjąłem po chwili. – Nie chcą tylko, po prostu, umierać. Chcą żyć, profesorze Decantor. Chcą czuć ziemię pod nogami, widzieć chmury na głową, kochać innych ludzi, być z nimi i myśleć o tym. Nic więcej. Wszystko, co zostało powiedziane ponad to, jest kłamstwem. Nieświadomym kłamstwem.

Stanisław Lem, Dzienniki Gwiazdowe t. II

Rozwój i bezpieczeństwo to dość podstawowe przeciwieństwa i trudno się nie zgodzić z faktem, że im więcej jednego, tym mniej drugiego. Niektórzy chcą w życiu więcej ryzykować, robić rzeczy wcześniej niespotykane, pławić się w odmętach intensywnych doznań zmysłowych. Inni wybierają drogę, która zapewni im bądź ludziom im bliskim zaspokojenie przez najdłuższy możliwy czas, na jakimś przeciętnym poziomie, podstawowych potrzeb życiowych. Trudno ocenić, kto w konkretnym przypadku wybiera lepiej, ale przeważnie staramy się utrzymać między tymi dwiema postawami jakąś równowagę. Jakie stanowisko powinniśmy zajmować wobec propozycji zwiększania bezpieczeństwa obywateli, które składają nam współcześni politycy, kierujący machiną państwa opiekuńczego?
Read the rest of this entry »

O ludziach zawieszonych pomiędzy niebem i ziemią

29 kwietnia, 2010 - No Responses
Wnikliwy czytelnik zwróci uwagę, że pod pojęciem „archetyp dziwki” rozumiem coś więcej, niż po prostu prostytutkę, wydaje mi się również, że Nathaniel Branden myślał o kimś więcej, pisząc o „kobiecie, którą się uwielbia”. Tym niemniej, sam zawód prostytutki należy uznać za najdoskonalsze wcielenie „archetypu dziwki”, a w związku z tym, zależności psychologiczne i społeczne związane z tym zawodem mogą być przedmiotem analizy dla humanistycznej teorii klas.
Read the rest of this entry »